Trzy piętra surrealizmu Magritte’a
Po południu wybraliśmy się do Muzeum René Magritte’a. Przy wejściu musieliśmy zostawić nasze rzeczy w szafkach, a kiedy weszliśmy do pierwszej sali, od razu otoczyły nas charakterystyczne, trochę dziwne, a trochę fascynujące dzieła Magritte’a.
René Magritte to jeden z najsłynniejszych belgijskich surrealistów. Surrealizm to kierunek sztuki, który pokazuje świat snów, wyobraźni i rzeczy niemożliwych — tak jakby ktoś połączył rzeczywistość z marzeniem sennym. Magritte uwielbiał bawić się iluzją, zaskakiwać i zmuszać do myślenia. Jego obrazy często wyglądają normalnie… dopóki nie zauważysz, że coś jest kompletnie nie tak.
W muzeum mogliśmy zobaczyć m.in.:
„Ceci n’est pas une pipe” – obraz fajki z podpisem „To nie jest fajka”, który pokazuje, że obraz to tylko przedstawienie, a nie prawdziwy przedmiot.
Podczas zwiedzania dostaliśmy kartkę z zadaniami i w parach musieliśmy ją wypełnić, analizując obrazy i szukając szczegółów. To sprawiło, że nie tylko oglądaliśmy sztukę, ale też naprawdę się w nią zagłębialiśmy.
Przechodziliśmy przez kolejne sale, korytarze i windy, odkrywając następne dzieła. Łącznie zwiedziliśmy trzy piętra pełne obrazów, szkiców, fotografii i instalacji, które pokazywały, jak rozwijała się twórczość Magritte’a. Na końcu trasy była też możliwość kupienia pamiątek, ale ostatecznie chyba nikt się na nic nie skusił.
Po wyjściu z muzeum wszyscy byli trochę zmęczeni, ale zdecydowanie zadowoleni — bo to jedno z tych miejsc, które zostają w głowie na długo. Surrealizm Magritte’a naprawdę potrafi namieszać w wyobraźni.





.jpg)


Komentarze
Prześlij komentarz